Drugi remis z rzędu, a piąty w całym sezonie, zanotowali w 24. kolejce I ligi szczypiorniści MKS-u Wieluń.

Mimo że mecz z Warmią zakończył się podziałem punktów, czyli tak samo jak ubiegłotygodniowe spotkanie z Orlenem Wisłą II Płock, to miał on zupełnie inny przebieg niż tamto starcie. Po wyrównanym początku stroną dominującą byli bowiem gospodarze, który od 15. minuty powoli budowali swoją przewagę i do przerwy prowadzili 13:10. Prowadzenie wielunian mogło być jeszcze wyższe, jednak nie licząc Tomasza Wawrzyniaka (5 bramek na 5 rzutów w pierwszej połowie), ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia.
Druga część gry rozpoczęła się bardzo obiecująco. W 37. minucie na tablicy wyników zrobiło się 17:11 i wydawało się, że MKS zaczyna pewnie kroczyć po zwycięstwo. Kolejne minuty to jednak popis w Łukasz Zakrety, który bronił niemal wszystko, co leciało w światło jego bramki. W efekcie w 42. minucie było już tylko 17:15, a w 50. minucie goście doprowadzili do wyrównania - 20:20. Mimo ewidentnego kryzysu to emkaesiacy wciąż posiadali inicjatywę. Po trafieniach Krzysztofa Węcka i Pawła Dutkiewicza wygrywali dwoma golami i taki stan rzeczy utrzymywał się do... 60. minuty, gdy było 25:23.
Wtedy stało się jednak coś, co trudno wytłumaczyć i nie była to kontaktowa bramka zdobyta przez Piotra Dzido. Niezrozumiała sytuacja miała miejsce tuż po jego golu, czyli w momencie, gdy do końca pozostawało zaledwie 40 sekund. Wówczas gospodarze stracili piłkę w kuriozalny sposób na środku boiska i przyjezdni ruszyli z kontrą, która zakończyła podyktowaniem przez sędziów rzutu karnego. Do "siódemki" podszedł - najlepszy w sobotę zawodnik Warmii - Marcin Malewski, który z zimną krwią doprowadził do remisu.
Choć podopieczni Tomasza Derbisa mieli jeszcze 14 sekund, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, to podobnie jak w meczu z rezerwami Wisły, nie potrafili pokonać w tym czasie bramkarza rywali i spotkanie zakończyło rezultatem 25:25, co oznacza, że na dwie kolejki przed końcem sezonu MKS wciąż jest ósmy i do piątego Astromalu Leszno traci dwa oczka. Właśnie z nim zmierzy się 13 maja na wyjeździe, a rozgrywki zakończy 20 maja w Wieluniu konfrontacją z Nielbą Wągrowiec.

MKS Wieluń - OKPR Traveland Warmia Olsztyn 25:25 (13:10)
MKS: Patryk Kolanek, Grzegorz Cieślak, Tomasz Matulski - Kami Młodzieniak, Krzysztof Węcek 3, Mateusz Kaźmierczak 1, Szymon Famulski 1, Tomasz Wawrzyniak 7, Łukasz Piwnicki, Robert Pawelec, Konrad Krzaczyński 1, Michał Bernaś 4, Piotr Madeła, Krzysztof Dutkiewicz, Paweł Dutkiewicz 5, Radosław Majda.
Trener: Tomasz Derbis.

Pozostałe wyniki 24. kolejki:
Polski Cukier Pomezania Malbork - GKS Żukowo 31:21
MKS Nielba Wągrowiec - MKS Real Astromal Leszno 22:27
WKS Śląsk Wrocław - WKS Grunwald Poznań 25:25
SMS ZPRP Gdańsk - Sokół Browar Kościerzyna 33:31
Spójnia Gdynia - KA Stal Gorzów 27:28
MKS Mazur Sierpc - Orlen Wisła II Płock 26:21

 Zdjęcie: K. Krawczyk

Info: Ł. Piwnicki